Teraz Czytasz
Być kobietą, być kobietą…

Być kobietą, być kobietą…

Mariola Długaszek
Być kobietą

Być kobietą, być kobietą … Pamiętam, że będąc dzieckiem zawsze fascynowałam się tym dorosłym, kobiecym światem. Tajemniczym i takim pociągającym. Jego kwintesencją były perfumy mojej mamy, jej czerwona pomadka i buty na obcasie! Skrawki materiałów sukienek, które szyła (miała zakład krawiecki) i uśmiechy kobiet, które przeglądały się w nich w lustrze. To poczucie dumy i czegoś takiego ulotnego, które malowało się w ich oczach. A kiedy dostawałam od taty pęczek pachnących frezji z okazji Dnia Kobiet byłam w siódmym niebie. Jak wypadają moje dziecięce fascynacje w zderzeniu z rzeczywistością bycia kobietą?

Być kobietą, być kobietą… Mieć z pół kilo biżuterii, kapelusze takie duże

Jakoś nigdy nie mogłam zrozumieć dlaczego to kobiety są występne i zdradzieckie i dlaczego mają w dodatku z tego dziką rozkosz. Cóż każdy lubi co innego. Myślę, że te upodobania nie są ściśle do płci przypisane. Natomiast temat kapeluszy… też nie tylko kobiecy, bliski mojemu sercu jest od zawsze. Choć na ich noszenie odważyłam się całkiem niedawno. Kapelusz trzeba po prostu umieć nosić! To nie jest tylko kwestia fasonu, czy rozmiaru. To raczej stan duszy!

Być kobietą, być kobietą – To stan duszy…

Dopiero wtedy, kiedy dogadałam się sama ze sobą i znalazłam w sobie siłę, pozwoliłam sobie na pierwsze wyjście w kapeluszu. Takim w stylu „ Ascot” z dużym rondem. Czarnym w białe grochy! Czułam się tak wyjątkowo, jak mało kiedy i wtedy zrozumiałam, a właściwie poczułam, ten fenomen kobiecych kapeluszy. Jeśli jest jakaś część garderoby, która w tobie wywołuje takie uczucia, to się tym ciesz. Czerp przyjemności całymi garściami z założenia sukienki, kolczyków, czerwonych szpilek czy pończoch! Co z tego, że niepraktyczne, mało wygodne… Tobie sprawiają przyjemność i to najważniejsze! A wtedy: „Czas niech płynie w rytmie walca, Dzień niech jedną będzie chwilką…”

Być kobietą, być kobietą… ekscentryczną być kobietą

Kiedyś tłumaczyłam córce znaczenie słowa „ekscentryczny”. Po dziesięciominutowym wykładzie, dziecko podsumowało: Mamo nie mogłaś od razu powiedzieć, że to znaczy „nie być nudnym”. No właśnie. Wszystko co was, drogie panie wyróżnia: uśmiech, spojrzenie, barwa głosu, sposób ubierania, pasje to wasza siła. Nie dajcie sobie tego odebrać. Kochasz czerwony kolor, ale ktoś ci powiedział, że rudym nie pasuje… Cóż tobie pasuje! Bo go lubisz. Masz +50 i marzysz o off roadzie? Dlaczego nie! Spełniaj swoje marzenia. Nawet jeśli będziesz tam jedyną kobietą. Bądź najlepszą wersją siebie, nawet jeśli łamiesz stereotypy. Cóż, tym bardziej jeśli to robisz! „ Przyjaciółki niech nie milkną…” Pomyśl, że życie masz tylko jedno i nikt oprócz ciebie go nie przeżyje! Kolejny stereotyp? Być może, ale.. zmienia perspektywę. Bardzo.

Być kobietą, być kobietą w dobrym stylu…

W poradnikach o stylu, o tym co powinnyśmy nosić w każdym wieku. Jak wyglądać, ile ważyć, co i jak jeść… Mogłybyśmy utonąć. Kiedyś po przeczytaniu, „entej” książki, w której doświadczona autorka tłumaczy mi jak krok po kroku stać się stylową kobietą… zrozumiałam, że nie kolejnej lektury mi potrzeba. Sama mogłabym już takie poradniki pisać. Więc? Przepraszam, wszystkich, którzy czytają moje wpisy systematycznie, za powtórzenie.

Droga do stylu, to droga do siebie. Do swojego poczucia wartości. Do odrobiny dystansu do swoich niedoskonałości – każdy je ma! To sposób na flirt ( o zgrozo!) z samą sobą. To poczucie i zrozumienie własnej seksualności, kobiecości, seksapilu określeń jest mnóstwo. To w końcu dobra zabawa! I jeszcze jedno, styl to nie tylko kwestia ubrań – z nimi jest najmniejszy problem. Twój styl, musisz w sobie znaleźć sama. Często pokonać lęki i kompleksy, jednak daj sobie szansę na „ Pewną siebie być okropnie…”

Jeśli masz problem ze swoją szafą. Nie wiesz w co się ubrać, w czym dobrze wyglądasz. Masz wątpliwości, pytania jakiekolwiek…

Napisz do mnie! [email protected]

Zobacz również
Pomacaj się

Ps Pewnie wszyscy się zorientowali, ale piosenka Alicji Majewskiej, tekst Magdaleny Czapińskiej, muzyka Włodzimierza Korcza z 1977 roku- byłam już na świecie! Stała się moją inspiracją, również z powodu pięknych wspomnień.

Jaka jest twoja reakcja?
Ale Super!
7
Ciekawy
2
Pomocny
0
Smutny
0

© 2019 magazynona.pl - wszelkie prawa zastrzeżone.

Do Góry