Teraz Czytasz
Co będzie modne w 2020

Co będzie modne w 2020

co będzie modne w 2020

Mimo, że początek roku już dawno mamy za sobą, nadal pada pytanie: co będzie modne w 2020? Odpowiedź najłatwiej chyba znaleźć śledząc najnowsze trendy na Targach Mody? Co więc było promowane, reklamowane, czy sprzedawana na Targach Mody Poznań 2020

Co będzie modne w 2020…

Jak to mawiała moja ulubiona projektantka Coco Chanel: moda przemija styl pozostaje. Moje ulubione motto, które zresztą z powodzeniem stosuję w praktyce. Zawsze śledzę nowinki modowe, bo to lubię. Nie jest to natomiast dla mnie wyznacznikiem zakupów. Co w takim razie będzie modne w najbliższym czasie, tak sobie myślę, że to co zawsze jest trendy. Bycie sobą, nawet jeśli to oznacza „noszenie z dumą swoich pasiastych rajstop”, jak to robiła jedna z moich ulubionych bohaterek filmowych. Bycie ubraną, a nie przebraną., najlepiej stosownie do sytuacji, okazji, czy naszego humoru. Co więc zwróciło moją uwagę na ostatnich targach?

Klasyka, jakość materiałów jest zawsze modna

Wiecie na co na początku zawracam uwagę jak oglądam jakąś rzecz? Na detale: na zaszewki, jak są wykończone, na to jak jest wszyty zamek, jaka jest podszewka, czy guziki. Po tym zawsze poznam dobre krawiectwo. Kiedy dotykam tkaniny z jakiej jest coś uszyte, wiem, z czym się za chwilę zmierzę. Czasem coś z daleka przyciągnie moją uwagą, ale po bliższym spotkaniu traci niestety. Znalazłam na ostatnich targach wiele pięknych płaszczy, sukienek, spodni, które były genialnie uszyte! Jakość materiału na najwyższym poziomie. Co mnie cieszy najbardziej, to fakt, że wiele z nich to nasze krajowe marki. Poświęcę im oddzielny tekst.

Zabieram do mojej szafy…

Jak po każdej takiej wyprawie, zostało mi wspomnienie po kliku perełkach, które z pewnością znalazłyby miejsce w mojej szafie. Zakochałam się w prostych lnianych sukienkach, karmelowych płaszczach i gotowych zestawach „do biura inaczej”: białe cygaretki, różowa bluzka albo wersja dla odważniejszych w kolorach żółci i błękitu. Głęboko w serce zapadło mi także fuksjowe futro (oczywiście sztuczne), ręcznie malowany, przez ukraińską artystkę, płaszcz-dzieło sztuki i kilka sukni wieczorowych, takich niby na czerwony dywan, ale inaczej…

A co dosłownie zabrałam ze sobą do domu? Utwierdziłam się po raz kolejny w przekonaniu, że polska moda ma się całkiem dobrze, że na tym „polu” jesteśmy bardzo otwarci i chętnie czerpiemy inspiracje z innych kultur. A najbardziej ucieszyło mnie to, że bycie sobą i walka o siebie jest zawsze na topie. Te trendy polecam na najbliższy rok i każdy inny.

Jaka jest twoja reakcja?
Ale Super!
0
Ciekawy
1
Pomocny
1
Smutny
1

© 2019 magazynona.pl - wszelkie prawa zastrzeżone.

Do Góry