Teraz Czytasz
Czarno to widzę

Czarno to widzę

Tak mnie naszło z tym kolorem teraz właśnie. Może w związku z listopadem, który uwielbiam kolorystycznie i wcale nie widzę go w czarnych barwach, chociaż czerń to mój ulubiony kolor. A może w związku z przebierankami na Halloween. Każda okazja jest dobra, by choć na chwilę wcielić się w jakąś postać i dobrze bawić z dziećmi na przykład. Sama nie wiem.

Czerń to klasyka

Elegancja, szyk sam w sobie. Szkoda, że w naszej kulturze kojarzy się z pogrzebem i żałobą. Mnie natomiast, tak intuicyjnie, bliższa jest dalekowschodnia symbolika. W Chinach kolor ten to oznaka szczęścia i radości. Dla Japończyków symbolizuje dojrzałość, szlachetności, a w Indiach to kolor życia. I tego się trzymam wybierając każdy kolor garderoby, byle tylko był czarny. Oczywiście nie wszystkie ubrania mam czarne, ale…

Dobra podstawa nie jest zła

Jak każda kobieta, prawie każda nie generalizujmy, uwielbiam odświeżać swoją garderobą. Osobiście nie robię tego sezonowo, tylko wtedy kiedy jakieś ubranie mnie „zawoła”. Latem kupuję kurtki zimowe na przykład, a zimą zwiewne sukienki, jeśli taka przyjdzie mi ochota. Wchodzę do second handu i jest magia, jedno z moich duchowy SPA. Ale… żeby móc sobie tak poszaleć w każdej szafie musi być jakaś baza. Zestaw ubrań, który będzie stanowić podstawę nowych stylizacji.

Czarno to widzę

Absolutny czarny must have w mojej szafie to: mała czarna, ale niekoniecznie, może być za kolano to fason bardzo kobiecy. Dwie marynarki ( jedna taliowana, taka dopasowana żeby można ją nosić bez bluzki, a druga over size, sama dość często sięgam po męskie fasony- jest większy wybór). Koszula też może być męska, szczególnie jeśli ktoś „ma złodziejskie ręce” jak ja i rękawy w damskich bluzkach są za krótkie. Spodnie, „materiałowe” cygaretki albo klasyczne na kant.

. . .

Spódnica ołówkowa, ja uwielbiam ten fason, ale może być plisowana, szyfonowa w jakiej czujecie się najlepiej. Płaszcz,jeden ciepły, a drugi taki „przejściowy”, warto poświecić trochę czasu na znalezienie ramoneski- „skórzanej” kurtki która pasuje do wszystkiego. Na koniec buty (szpilki, mokasyny, botki, kozaki, czarne buty zostaną zawsze „wynoszone”). Z takim zestawem ubierzecie się na każdą okazję. Żeby dodać kreacji pikanterii możecie doprawić wszystko szczyptą „czarnego humoru”.

Idealne połączenie

Ubrania w różnych odcieniach czerni można zestawiać, łączyć z każdym kolorem. I to jest piękne! Nie ma koloru, który nie pasuje do czarnego. Czerwona koszula z kołnierzykiem do czarnych cygaretek, plus szpilki w wersji eleganckiej albo mokasyny na spacer. Satynowa bluzka z motywem roślinnym, zwierzęcym w groszki, paski jak kto lubi, w każdym kolorze pasuje do czarnej spódnicy lub spodni. Czarna sukienka plus biała marynarka, uwielbiam ten zestaw! Do tego karmelowe szpilki, białe trampki lub klapki, w zależności od okazji.

Dodatki od czarnej roboty

W dodatku przy pomocy tego koloru możemy zaakcentować atuty naszej sylwetki. Jak? Chcemy podkreślić długie, smukłe nogi- czarne rajstopy (kryjące, ale bez efektu połysku, który nigdy nie wygląda dobrze, no chyba że w Halloween) i koniecznie czarne buty! W innym kolorze „obetną” nam efekt.

Chcemy pochwalić się talią albo tak jak w moim przypadku, ją „zbudować” czarny pasek z materiału, skórzany, tak naprawdę wszystko od nas zależy i już. Możemy go założyć do sukienki, swetra, kamizelki, płaszcza, nawet marynarki i nasza sylwetka zyskuje pięknych kobiecych kształtów.

Garnitur dla kobiet

Od kilku lat na większość oficjalnych wyjść zakładam czarne spodnie i marynarkę (taką dopasowaną) i… no właśnie tu mogę poszaleć. Białe szpilki w czarne groch plus biało-czarna torebka, srebrne cekinowe trampki i mała kopertówka, czerwone szpilki, czarne „męskie” sznurowane półbuty i czarna torebka przez ramię z kolorowym pintem. I tak dalej i tak dalej…

Zawsze obowiązuje jedna zasada. Dobrze się czujemy w tym co mamy na sobie równa się dobrze w tym wyglądamy.

Jaka jest twoja reakcja?
Ale Super!
16
Ciekawy
0
Pomocny
1
Smutny
1

© 2019 magazynona.pl - wszelkie prawa zastrzeżone.

Do Góry