Teraz Czytasz
Dziczyzna na naszych stołach. Pyszne i zdrowie mięso

Dziczyzna na naszych stołach. Pyszne i zdrowie mięso

Dziczyzna posiada wszystkie zalety mięsa zwierząt rzeźnych, nie posiadając ich wad. Jest to obok królika najzdrowsze dostępne na rynku mięso.

Dlaczego dziczyzna jest tak zdrowa? Przede wszystkim dlatego, że jest całkowicie wolna od hormonów wzrostu i antybiotyków. Zwierzyna żyje na wolności, nie jest sztucznie tuczona, karmi się tym, co chce i przede wszystkim porusza się bez ograniczeń przez co mięso ma niewiele tłuszczu.

Dziczyzna rzadko uczula

Mięso zwierząt łownych niezwykle rzadko wywołuje uczulenia. Choć cena niektórych kawałków dziczyzny – np. combra z jelenia – nadal chwyta za gardło, to doskonałe kawałki dziczyzny można kupić w atrakcyjnych cenach.

Zobacz też też tekst alergia na mleko. Jak je zastąpić

Przykładowe ceny dziczyzny

Ceny są różnorodne np. kilogram gulaszu z jelenia kosztuje 27 zł, żeberka z dzika z boczkiem 26 zł, a tuszka polskiego królika to tylko 21,50 zł za kilo. Część asortymentu pakowana jest po 300-500g jeśli ktoś chce spróbować lub przygotować posiłek dla dwóch osób, to nie ma z tym problemu

Dziczyzna ma same zalety

Oprócz kubków smakowych, cieszył się będzie też nasz organizm. Dlaczego?

Po pierwsze: dziczyzna ma mniej tłuszczów nienasyconych jak i wielonienasyconych od mięsa krów czy świń i jest niskokaloryczna (100 g mięsa z dzika to 108 kalorii, sarny 130 kcal, a taka sama porcja wieprzowiny to ponad 300 kcal – przyp. red.).

Po drugie: dziczyzna posiada całą furę łatwostrawnego białka – kreatyny – co niezwykle ważne dla użytkowników siłowni. Ma w składzie aminokwasy egzogenne, których organizm człowieka nie potrafi sam wytworzyć.

Po trzecie: dziczyzna ma dużą ilość cennych witamin – między innymi B2, B5, B6, które likwidują bezkres w oczach – i minerałów, a przede wszystkim magnez, fosfor i wapń w ilościach hurtowych.

Dzika uczta

Warto więc wprowadzić te mięsa do swojego jadłospisu, spróbować np. w niedzielę zaskoczyć rodzinę smacznym obiadem –  jeleniem czy dzikiem, które smakują królewsko, a dobrze przyrządzone rozpływają się w ustach. Oczywiście o korzyściach z jedzenia dziczyzny można napisać kilkutomową encyklopedię, ale lepiej oddać się degustacji. I nie żałować sobie.

Wypróbuj ten przepis na gulasz z jelenia z kaszą:

  • 1 kg gulaszu z jelenia
  • 250 ml piwa jasnego
  • 20 g suszonych borowików
  • 2 cebule, posiekane w średnią kostkę
  • 0,5 litra bulionu warzywnego
  • Natka pietruszki, posiekana
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 4 ziarna pieprzu
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • 2 liście laurowe
  • Sól, olej rzepakowy

Ucieramy (najlepiej w moździerzu) pieprz i ziele angielskie. W rondlu lub na głębokiej patelni rozgrzewamy olej, podsmażamy cebule. Kiedy warzywa lekko zmiękną, dodajemy pokrojone w dużą kostkę mięso i podsmażamy
2-3 minuty.

Do podsmażonego mięsa dodajemy piwo, przyprawy z moździerza, liście laurowe, paprykę. Dusimy chwilę, mieszając. Następnie dodajemy część bulionu i namoczone wcześniej borowiki.
Dusimy pod przykryciem na małym ogniu przez mniej więcej 2 godziny. Jeśli płyn wyparuje, dodajemy bulion. Jeżeli mięso jest miękkie, sprawdzamy, czy nie trzeba doprawić go solą lub pieprzem. Gotujemy kaszę według przepisu na opakowaniu. Do tego idealnie pasują kiszone ogórki dębowe lub kiszone pomidory

Jaka jest twoja reakcja?
Ale Super!
0
Ciekawy
1
Pomocny
0
Smutny
0

© 2019 magazynona.pl - wszelkie prawa zastrzeżone.

Do Góry