Teraz Czytasz
Dziękuję, wiem!

Dziękuję, wiem!

Mariola Długaszek

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego nie umiemy przyjmować komplementów? Tak jak byśmy byli zaprogramowani, na to, że słyszymy o sobie same złe rzeczy. Na to jesteśmy zawsze gotowi! Czas to zmienić.

Dziecko, to nie wypada

Pamiętam jako dziewczynka uwielbiałam „kloszowate” spódniczki. Moja mama jak tylko znajdowała odpowiednią ilość materiału (wtedy był na kartki), to kroiła mi taką z „koła”. Byłam przeszczcęśliwa! Kręciłam piruety jak baletnica, a spódniczka pięknie wirowała. Taka byłam zadowolona, że pragnęłam podzielić się radością ze wszystkimi dorosłymi domagając się odpowiedzi, koniecznie twierdzącej na pytanie: pięknie wyglądam, prawda? No i kilka razy usłyszałam, że nie wypada domagać się pochwał i co gorsza cieszyć się swoim wyglądem!

Ponieważ bardzo lubiłam te spódniczki, mama mi szyła. Mechanizm się powtarzał. I tak mi zostało, do pewnego momentu. Nie chwalimy się. Nie cieszmy się z tego, że dobrze wyglądamy- bo nie wypada. A pochwały słyszysz wtedy, kiedy ktoś czegoś od ciebie chce. No i klapa. Jak tak masz zaformatowane, to co zrobić z komplementem, którego w dodatku się nie domagasz?

Słowa mają ogromną moc

Słyszałaś to kiedyś? Dziecko jaka ty brzydka jesteś! Nie jedz tyle gruba będziesz! Jak będziesz taka pyskata nikt cie nie będzie chciał, starą panną zostaniesz! Tego nie rób, dziewczynki na interesują się samochodami… I tak dalej… Ciotki bliższe lub dalsze, sąsiadki, komentowały tak czasami przy kawce. Dzisiaj powoli to się już zmienia. I kiedy tego słuchasz, a starszy przecież zawsze ma rację, bo dzieci i ryby głosu nie mają. To zaczynasz w to wierzyć. Niestety. Na szczęście może to też działać w odwrotną stronę. Możesz nauczyć się przyjmować i mówić komplementy. To nie jest trudne. Trzeba tylko…

Znać swoją wartość

Akceptuję, lubię siebie … pewnie słyszycie to jak mantrę z poradników pozytywnego myślenia, memów na Fb, ale to prawda. Nic ci nie pomoże, jeśli sama tego nie zrobisz. Ostatnie spotkanie z Mają Sablewską uświadomiło mi po raz kolejny, jak wiele z nas ma problem z samoakceptacją. Nawet wtedy, kiedy inni mówią o tobie w superlatywach, ty z tyłu głowy czegoś tam szukasz. Zamiast zwyczajnie cieszyć się i na komplement: Pięknie wyglądasz! Rewelacyjna sukienka! – odpowiedzieć: Nieee!Tak nie jest! Że ja?! A powinna brzmieć: Dziękuję, wiem! Że to nie wypada? Nieprawda! Mówmy sobie dobre rzeczy. Szczególnie my kobiety, słowa mają ogromną moc!

Zobacz również

Znajdź swój największy atut

Nie zaczynaj od wyszukiwania mankamentów, bo często są one widoczne tylko dla ciebie. Jestem gadułą i ludzie często mnie „zaczepiają rozmową”. Ostatnio warszawski taksówkarz zapytał o to co robię i kiedy usłyszał, że piszę dla kobiecego pisma poprosił o radę. Ma żonę, która dla niego jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Są razem dwadzieścia parę lat, ale ostatnio jak to ujął: komunikacja im siadła. Żona ciągle utyskuje, że nowe zmarszczki, że „ pelikany”, że siwe włosy, a ostatnio na tapecie jest cellulit. Pan taksówkarz, z natury delikatny mężczyzna mówi do mnie: Wie pani co? Moja Marysia dla mnie cały czas wygląda tak samo. Ma piękny uśmiech. Cudowne oczy. Uwielbiam barwę jej głosu. Jest czuła i delikatna. Taka jak wtedy kiedy ją poznałem. Nie umiem jej pomóc. Bo ja do cholery nie wiem nawet co to jest ten cellulit i gdzie mam go na niej szukać!

Zgodnie z obietnicą jesienna stylizacja za mniej niż 100 zł (dokładnie 55 zł).

Jaka jest twoja reakcja?
Ale Super!
12
Ciekawy
2
Pomocny
0
Smutny
0

© 2019 magazynona.pl - wszelkie prawa zastrzeżone.

Do Góry