Teraz Czytasz
Jak dobrze czasem zderzyć się ze ścianą…

Jak dobrze czasem zderzyć się ze ścianą…

Mariola Długaszek

Zderzyć się ze ścianą...Ten listopad zdecydowanie jest dla mnie bardziej refleksyjny niż inne miesiące. Pewnie dlatego, że to mój urodzinowy miesiąc, czyli czas rozliczeń, podsumowań, rachunków sumienie… Bez przesady. Przeszło mi to kilka lat temu.

Życie zaczyna się po czterdziestce

Po 50. 60. zawsze kiedy sobie na to pozwolisz i tego zechcesz. Bo co to tak naprawdę znaczy? Kiedy zdmuchujesz kolejne świeczki na torcie, myślisz o kolejnym życzeniu to tak naprawdę często robisz to z automatu. Zastanawiając się przy okazji, czy wszyscy twoi goście maja już kawę, czy zapiekanka w piekarniku za chwilę się nie przypali. Zawsze zajmują nas drobiazgi. Takie pierdoły, które jak to mówi moja znajoma „ rozwalają system nerwowy i żołądek”, tylko po co? Czas zacząć żyć? Od kiedy? Może wtedy właśnie wtedy kiedy staniesz przed ścianą i wydaje się, że nie ma wyjścia innego niż walić głową w mur. I nie ważne ile masz lat.

Zderzyć się ze ścianą: Byłam na nie…

Zbyt długo? U mnie faktycznie ta czterdziestka jest taką magiczną datą. Że czekałam, aż tyle, że niedobrze, że powinnam wcześniej, tyle czasu zmarnowałam… Uwielbiamy zajmować się przeszłością. Tylko po co? Nie pójdziesz do przodu, jeśli nie zostawisz tego co było. Nawet jeśli boli, to zrób z tego lekcję. Postaw tą przysłowiową „grubą kreskę” i zrób coś. Ja zaczęłam od tego, co dla nas kobiet jest bardzo ważne.

Od wyglądu. Wiem, wiem, że wnętrze jest najważniejsze, ale za nim zajrzysz do tego wnętrza to okładka ma jednak znaczenie. Obcięłam włosy. Tak bardzo radykalnie, że fryzjerka kilka razy pytała:czy na pewno? A córka dwa tygodnie się gniewała, bo do domu nie wróciła jej mama. Zmiana poważna. Odczuwalna i o to chodzi. To nie musi być zmiana fryzury, to może być cokolwiek co zrobisz dla siebie i poczujesz, że coś się zmieniło. Że od tego momentu jesteś na tak, sama ze sobą.

Zderzyć się ze ścianą…I chciałabym i boję się…

Bo wiesz, że podejmując ryzyko zmiany możesz się zderzyć z jedną, drugą i trzecią ścianą, ale… Warto sprawdzić jaka jest ta ścina. Może da się ją obejść, nie od razu rozwalać używając ciężkiego sprzętu. Może ona jest w twojej głowie i wystarczy zmiana sposobu myślenia. Że sukienka nie dla ciebie? Bo ktoś złośliwie powiedział, że masz grube kolana, a ty to do śmierci będziesz pamiętać wzdychając tęsknie do sukienek.

Że jesteś za gruba, za chuda, za wysoka, za niska… dla kogoś zawsze możesz być „za”. Tylko czy to ma naprawdę dla ciebie znaczenie? Zobacz na pewno są obok ciebie osoby, dla których jesteś piękna, mądra, wyjątkowa, seksowna i niezastąpiona. Że tego nie mówią zbyt często? To kolejne że… przy kolejnej ścianie, ale… \

Kiedy będę stara zacznę nosić purpurową sukienkę…

Co jeśli nie będę? Nie mam na myśli starości, która fizycznie jest kolejnym etapem i po prostu jest! Nasze wieczne odkładanie wszystkiego na jutro, po niedzieli, w przyszłym miesiącu… Nie tylko chodzenia na siłownię, które ciągle przekładam, choć wiem, że powinnam zacząć od wczoraj.

Myślę o drobiazgach zrobionych tylko dla siebie. Małych szaleństwach, a może i dużych dlaczego nie? Kiedy pomyślisz ile rzeczy, o których marzyłaś nigdy nie zrobiłaś. Lekcje tańca, prawo jazdy na motocykl, czy żółte szpilki, które śnią ci się już po nocach, ale przecież ich nie kupisz, bo gdzie, kiedy i do czego je założysz. Kolejna ściana. Kup te buty i noś je dumnie już dziś, żeby ci później nie powiedzieli ,że „zwariowała” na starość.

Zobacz również
Dzień sukienki, czyli kobiecość w akcji

Ze ściany zrób ściankę…

Niewielka różnica, a jednak. I żeby było jasne, nikt ci nie zagwarantuje, że od razu zdobędziesz szczyt i że wspinaczka będzie przyjemna, ale… Będziesz wiedziała, że zrobiłaś wszystko co mogłaś. Co najważniejsze, zrobiłaś to dla siebie. Często najtrudniej wspiąć się po stereotypach, które się zdążyły przez te wszystkie lata do ciebie przykleić.

Nigdy nie wychodziłaś ze znajomymi, a teraz nagle musisz? Warsztat garncarski?! Kiedy ty znajdziesz na to czas? Po co ci prawo jazdy skoro mamy jeden samochód, kiedy zamierzasz go używać? Zawsze jeździłaś autobusem i było dobrze! Może zacznijmy od „ nadrabiania wszystkich lat poważnej młodości” żeby ci co znają nas najdłużej nie byli za bardzo zdziwieni „Kiedy zaczniesz nosić purpurową sukienkę…”

Do tekstu wykorzystałam fragmenty przepięknego wiersza Jenny Joseph „Ostrzeżenie”.

Ps Tu przeczytacie o kobiecie która dziś zdobywa szczyty, choć nie wszyscy wierzyli, że jej się uda.

Jaka jest twoja reakcja?
Ale Super!
10
Ciekawy
0
Pomocny
0
Smutny
0

© 2019 magazynona.pl - wszelkie prawa zastrzeżone.

Do Góry