Teraz Czytasz
Nie pal odpadów zielonych, bo możesz zostać ukarany!

Nie pal odpadów zielonych, bo możesz zostać ukarany!

Kinga Latecka

Lekarze, ekolodzy i Inspektorzy Ochrony Środowiska nie mają wątpliwości – palenie gałęzi, liści, resztek roślin, skoszonej traw szkodzi nam ludziom i środowisku. Za palenie w miejscach nie do tego wyznaczonych grożą surowe mandaty.

Odpady zielone

Palenie gałęzi, liści, suchej, skoszonej trawy w przydomowych ogrodach jak i na Rodzinnych Ogrodach Działkowych było jeszcze kilka lat temu częstym widokiem. Spacerując po ogrodach działkowych, obserwowaliśmy ogrodników podczas jesiennych prac w ich ogrodach. Często zwracaliśmy uwagę na palące się na alejach ogniska.

Jesień jest porą roku, w której tych odpadów jest całkiem sporo. Opadają liście z drzew, obcinamy i formujemy drzewa i krzewy. Wyrzucamy z rabat przekwitnięte kwiaty roślin jednorocznych i bylin. Ogrodnicy mniej lub bardziej świadomie chcąc pozbyć się resztek roślinnych niekiedy rozpalają ogniska.

Jakie kary grożą ogrodnikom za palenie odpadów zielonych?

W świetle obowiązujących przepisów o Ochronie Środowiska palenie odpadów zielonych i roślinnych: liści, gałęzi, części roślin jest surowo zabronione i karane. Zakaz palenia odpadów zielonych w ogrodach i na ROD obowiązuje na mocy Ustawy o odpadach z dnia 14 grudnia 2012 r. z późniejszymi zmianami.

Artykuł 30 tejże ustawy zakazuje przetwarzania odpadów w tym także spalania poza urządzeniami do tego przeznaczonymi.

Zgodnie z art. 191 tejże ustawy (Dz. U. z 2018 r. poz. 992 z późno zm.) „Kto, wbrew przepisowi art. 155, termicznie przekształca odpady poza spalarnią odpadów lub współspalarnią odpadów podlega karze aresztu albo grzywny”.

Kompostowanie odpadów zielonych

Z obowiązku tego zwolnione są osoby fizyczne, które wykorzystują na własne potrzeby kompostowniki. Przepis ten zakazuje spalania odpadów zielonych w ogrodach i na ROD. Za to pozwala odpady samodzielnie kompostować. W ustawie nie ma mowy z czego mają być zrobione kompostowniki. Mogą być one wykonane samodzielnie np. z desek, cegły czy po prostu kupione w sklepie ogrodniczym. I do budowania samodzielnie kompostowników szczerze zachęcam.

Od kilku lat mieszkańcy naszego kraju objęci są obowiązkiem segregowania śmieci. W związku z tym wszystkie gminy w Polsce mają obowiązek selektywnego odbierania odpadów w tym także odpadów zielonych.

Bezwzględny zakaz palenia odpadów zielonych

Spalanie odpadów zielonych niezależnie czy na działce czy swojej posesji zabrania także kodeks cywilny.

Artykuł 144 nakazuje „powstrzymanie się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”. Palenie odpadów roślinnych powoduje powstanie dymu. Dym ten może przeszkadzać sąsiadom, gdyż jest uciążliwy. Na mocy tego artykułu sąsiad może wezwać policję lub w przypadku częstego łamania prawa podać nas do sądu.

Artykuł 145 Kodeksu wykroczeń pozwala nałożyć karę za zanieczyszczenie powietrza i ukarać sprawcę tego czynu mandatem do 500 złotowym lub karą nagany.

W większości przypadków jeśli służby wzywane są pierwszy raz, interwencja kończy się pouczeniem. Jeśli sytuacja się powtarza, a sąsiedzi składali już wcześniej skargi sprawca musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami i wystawieniem mandatu. Nie warto jednak ryzykować!

W trosce o środowisko, a także zdrowie działkowców Krajowa Rada Polskiego Związku Działkowców (§ 68 pkt 5) wprowadziła całkowity zakaz. Zakaz dotyczy spalania wszelkich odpadów i resztek roślinnych na trenie ROD w całym kraju. Odpowiada on także wymaganiom tzw. ustawy antysmogowej, uchwałom samorządów i oczekiwaniom mieszkańców Polskich miast. Ogrodnicy i użytkownicy ogrodów działkowych muszą mieć pełną świadomość, że spalając cokolwiek na działce (mimo wyraźnego zakazu) łamią przepisy. Działają nie tylko na własną szkodę, ale przede wszystkim na szkodę całej społeczności działkowej.

Pamiętajmy zdrowe, suche opadłe liście możemy wykorzystywać do osłonięcia roślin przed mrozem. Liśćmi okrywamy krzewy, drzewa lub byliny wrażliwe na niskie temperatury. Takie rozłożone po zimie liście będziemy mogli rozprowadzić po rabatach i ty, samym zasilić nimi podłoże. Taka pryzma zawiera w sobie wiele pierwiastków poprawiających strukturę gleby. Dostarczy również potrzebne składniki pokarmowe, które są niezbędne do prawidłowego rozwoju i wzrostu roślin.

Jaka jest twoja reakcja?
Ale Super!
2
Ciekawy
4
Pomocny
0
Smutny
0

© 2019 magazynona.pl - wszelkie prawa zastrzeżone.

Do Góry