Marzec, to najlepszy czas, by zadbać o hortensje. To co zrobisz teraz, zaprocentuje latem. Twoje hortensje odwdzięczą się pięknymi kwiatami.
Cięcie to podstawa, ale uważaj na gatunek!
Najważniejsza zasada, którą warto zapisać na lodówce: nie każdą hortensję tniemy tak samo. Jeśli pomylisz hortensję ogrodową z bukietową, możesz pożegnać się z kwiatami na cały sezon.
Hortensja bukietowa (ta z dużymi, stożkowatymi kwiatami):
To Twoja najlepsza przyjaciółka. Kwitnie na pędach tegorocznych, więc tnij ją śmiało wczesną wiosną (marzec), ok. 20 cm nad ziemią. Odwdzięczy się gigantycznymi kwiatostanami.
Hortensja ogrodowa (ta z kulistymi, różowymi lub niebieskimi kwiatami):
Tutaj sekator trzymaj na wodzy! Ona zawiązała pąki już w zeszłym roku. Jeśli ją mocno przytniesz wiosną, wytniesz kwiaty. Usuwamy tylko suche kwiatostany tuż nad pierwszym żywym pąkiem.
Kiedy dokładnie przyciąć hortensje wiosną? Wyczucie momentu to połowa sukcesu
Wielu z nas wydaje się, że cięcie to czynność, którą można „odfajkować” w dowolny wolny weekend. Nic bardziej mylnego!
W przypadku hortensji czas ma znaczenie kluczowe. Najlepiej zrobić to w marcu, gdy miną największe mrozy, ale zanim roślina zacznie wypuszczać liście. Sprawdzaj jednak prognozy pogody
Jeśli zrobisz to za wcześnie, narazisz roślinę na przemarznięcie świeżych ran. Jeśli za późno – roślina straci mnóstwo energii na soki, które już zaczęły krążyć w pędach, co osłabi jej kwitnienie.
Złota zasada: Obserwuj pąki, nie tylko kalendarz
Choć podręczniki ogrodnicze najczęściej wskazują marzec, to w naszych mniejszych miejscowościach, szczególnie na wschodzie Polski czy w rejonach podgórskich, zima potrafi trzymać dłużej. Idealny moment to taki, kiedy:
- Minęło już ryzyko największych, siarczystych mrozów (lekkie przymrozki nocne rzędu -2°C czy -3°C nie są już tak groźne).
- Pąki na krzewach zaczynają wyraźnie grubnąć i stają się „nabrzmiałe”, ale nie rozwinęły jeszcze liści.
- Dzień jest suchy i słoneczny – cięcie w deszczu to zaproszenie dla chorób grzybowych.
Uwaga na „zimnych ogrodników”
Pamiętaj, że cięcie pobudza roślinę do życia. Jeśli przytniesz krzewy podczas wyjątkowo ciepłego lutego, a w marcu wróci fala mrozów po -10°C, młode pędy mogą zostać uszkodzone.
Domowy trik na „niebiański” kolor
Marzy Ci się intensywny niebieski kolor zamiast wyblakłego różu? To nie magia, to chemia prosto z kuchennej szafki lub pobliskiego sklepu ogrodniczego.
Hortensje zmieniają kolor w zależności od pH gleby. Aby uzyskać błękit, podsyp krzewy kwaśnym torfem lub zastosuj specjalny nawóz z siarczanem glinu. Pamiętaj: woda z kranu często odwapnia glebę, więc do podlewania „niebieskich” okazów najlepiej używać deszczówki.
Czym nawozic hortensje? Zapomnij o drogich specyfikach
Hortensja to „pijaczka” i „żarłok”. Potrzebuje mnóstwo wody (stąd nazwa Hydrangea), ale i dobrego jedzenia. Zamiast drogich nawozów, postaw na:
Fusy z kawy: Lekko zakwaszają ziemię i dostarczają azotu. Po prostu rozsyp je pod krzewem.
Ściółkowanie korą: To klucz do sukcesu w mniejszych miejscowościach, gdzie wiatry szybciej wysuszają ziemię. Gruba warstwa kory sosnowej zatrzyma wilgoć i utrzyma kwasowość podłoża.
I na koniec jeszcze odpowiedź na pytanie, które nurtuje wiele ogrodniczek:
Dlaczego moja hortensja ogrodowa nie kwitnie?
Najczęstsze powody to: przemarznięcie pąków zimą (warto je okrywać agrowłókniną) lub zbyt mocne przycięcie pędów wiosną.
Porady przygotowała dla Ciebie Dobra Ogrodniczka. Ty też możesz Nią być. Dołacz do naszych Czytelniczek, które dzielą się ogrodniczymi poradami.
Napisz swoją poradę na adres [email protected]
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.