O tym, jak mądrze zadbać o stopy, rozmawiam z naszą ekspertką podologii - Katarzyną Radomską,
Pani Katarzyno, dlaczego właściwie nasze stopy zimą cierpią bardziej, skoro są „bezpiecznie” schowane w butach?
Katarzyna Radomska: To częste złudzenie. Zimą stopy znikają nam z oczu, więc naturalnie o nich zapominamy. Zamknięte, ciężkie obuwie wcale jej nie chroni, dodatkowo zła pielęgnacja lub jej brak osłabia barierę ochronną naskórka. W gabinecie to właśnie pod koniec zimy widzę najwięcej bolesnych pęknięć i znacznego przesuszenia.
Często w drogerii łapiemy pierwszy lepszy krem z napisem „do stóp”. Czy to błąd?
Wybieranie kremu tylko po zapachu czy ładnym opakowaniu to loteria. Skuteczna pielęgnacja to nie przypadek, to strategia. Zamiast szukać „najmocniejszego” środka, szukajmy takiego, który odbuduje barierę hydrolipidową.
Co w takim razie powinno znaleźć się w składzie, by stopy nam podziękowały?
Szukajmy składników, które koją i naprawiają. Masło shea i ceramidy to podstawa – działają jak „cement”, który łata dziury w przesuszonym naskórku. Bardzo ważny jest też pantenol, który koi skórę, zwłaszcza gdy jest podrażniona.
A co z popularnym mocznikiem? Wiele kobiet uważa go za jedyny ratunek na twarde pięty.
Z mocznikiem trzeba uważać – to obosieczna broń. W małych stężeniach cudownie nawilża. Jednak te wysokie stężenia działają silnie złuszczająco. Jeśli nasza skóra zimą jest już i tak naruszona i cienka, taki „agresywny” krem może ją dodatkowo podrażnić. Umiar jest lepszy niż atak.
Wiele z nas ma w łazience tarkę lub pumeks. To nasi sprzymierzeńcy?
Zdecydowanie odradzam nadmiernego tarcia! To największy błąd domowej pielęgnacji. Kiedy mocno ścieramy naskórek tarką, dochodzi do jego przegrzania. Skóra dostaje sygnał do obrony i... zaczyna narastać jeszcze szybciej i grubiej. To błędne koło. Zamiast tarki, postawmy na codzienną, systematyczną regenerację kremem.
Kiedy domowe sposoby to za mało i trzeba odwiedzić gabinet podologiczny?
Jeśli, mimo stosowania kremu, pięty pękają, bolą lub pieką – nie czekajmy. Profesjonalna pomoc pozwala szybko zdiagnozować problem i dobrać preparaty, których nie kupimy w zwykłym sklepie. Zdrowe stopy to nie tylko estetyka, to nasz komfort na każdym kroku.
Pani złota rada na dzisiejszy wieczór?
Umyj stopy, dokładnie je osusz (szczególnie między palcami!) i nałóż krem z odpowiednim składem do potrzeb skóry Twoich stóp. Rób to codziennie, a wiosną Twoje stopy będą gotowe na pierwsze słońce bez żadnych kompleksów.
Masz jakieś pytania do naszej ekspertki? Zadaj je w komentarzu. Poprosimy o odpowiedź.
Źródło opracowania: Tekst ekspercki Katarzyny Radomskiej, podologa (analiza merytoryczna dot. pielęgnacji stóp zimą).
Katarzyna Radomska jest absolwentką WSPiA w Poznaniu. Z branżą beauty związana jest od 17 lat. Z wykształcenia jest licencjonowanym Kosmetologiem oraz magistrem Edukacji Zdrowia na kierunku Promocja Zdrowia.
Kilka lat temu rozpoczęła pracę, jako podolog. Pracuje w Studio Lady's Jarocin.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.