Reklama

Reklama

Mistrzynie od żegnania zmarłych.

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

ONA MA MOC Anna Borowik była pierwszą mistrzynią świeckich ceremonii pogrzebowej w Polsce. Pracuje najdłużej w branży, bo od 22 lat. Monika Sawicka-Kacprzak postanowiła zostać mistrzynią po pogrzebie taty. Niedawno sama prowadziła ceremonię pożegnania swojej mamy.

Reklama

Anna Borowik jest pierwszą Polką, która została mistrzynią świeckie ceremonii pogrzebowej 

Anna Borowik jest  najdłużej pracującą w tej branży kobietą w Polsce i pierwszą Polką wykonującą ten zawód. Najpierw mistrzem ceremoni pogrzebowych został jej mąż - Jacek. Ona dołączyła po kilku latch. 

Wspólnie prowadzą działalność. Pochowali wielu znanych ludzi m.in prof. Zbigniewa Religę - legendarnego kardiochirurga, pioniera przeszczepów serca w Polsce, słynną projektantkę mody - Xymenę Zaniewską, artystów: Zbigniewa Zapasiewicza, Stanisława Mikulskiego, Władysława Szpilmana, Romana Kłosowskiego. Lista znanych nazwisk, którym towarzyszyli w ostatniej drodze jest bardzo długa.  

Dziś świecka ceremonia pogrzebowa nie budzi już takich emocji, jak kilka lat temu. Łatwiej jest również ludziom przyjąć fakt, że zmarłym w ostatniej drodze towarzyszy kobieta, choć to nadal budzi wiele kontrowersji.

Powinnam wyglądać jak z horroru by pasować do krajobrazu cmentarza?

Monikę  Sawicka-Kacprzak, mówi, że ludzie różnie reagują, kiedy zdradza, jaki zawód wykonuje

Niektórzy słyszą o tym po raz pierwszy, inni bardzo się ożywiają, ponieważ ich to intryguje. Najwięcej zainteresowania budzi ten zawód na wsiach. Kiedyś usłyszałam na miejskim cmentarzu “taka ładna i taki zawód”? Kompletnie niezrozumiały dla mnie komentarz. Powinnam wyglądać jak z horroru by pasować do krajobrazu cmentarza? Myślę, że uroda jest wartością dodaną. Nie przeszkadza - mówi.

Anna Borowik często spotykała się z niewybrednymi komentarzami dotyczącymi tego, że kobieta ma prowadzić ceremonię pogrzebową. Wielu mężczyznom trudno było to zrozumieć. Mówili: "Jak to nie ksiądz?! I jeszcze baba?!".

 Kiedy 22 lata temu zaczynałam prowadzić ceremonie pogrzebowe, musiałam to robić lepiej od kolegów, by zasłużyć na ocenę, że robię to rownie dobrze. Ale to oczywiście dotyczy kobiet w każdej roli, bo taki jest nasz bagaż kulturowy. Proszę zapytać znakomite lekarki, czy kiedy staje obok nich kolega, pacjent nie zaczyna niemal automatycznie zwracać się do niego? Kobieta musi wykazać się doskonałymi kompetencjami, by zdobyć społeczne uznanie, szczególnie, kiedy w jakiejś dziedzinie przełamuje męski monopol. - mówi Anna Borowik .

Jak zostać mistrzem świeckie ceremonii pogrzebowej?

Teoretycznie żeby zostać mistrzem lub mistrzynią świeckie ceremonii pogrzebowej nie trzeba spełniać żadnych wymogów i skończyć szkół. Prawo nie wymaga też żadnych certyfikatówa. Można jednak się tego nauczyć od najlepszych.

Anna i Jacek Borowikowie kształcą kolejnych mistrzów i mistrzynie. Prowadzą roczne szkolenie. Działają pod auspicjami Polskiego Stowarzyszenie Pogrzebowego - najstarszej organizacji w tej branży. 

Na szkoleniu jest czternaście przedmiotów - połowa to teoria, w tym rownież historia zawodu, reszta to praktyka. Adepci mogą się nauczyć nie tylko, jak profesjonalnie poprowadzić ostatnie pożegnanie, ale też dowiedzieć się o wielu praktycznych rzeczach, które są bardzo ważne, na przykład tego, jaki dobrać mikrofon do pogody i jak powinno być ustawione nagłośnienie. Bo mistrz ceremini musi zadbać o wszystko, każdy szczegół.

Mistrzyni w cylindrze, surducie i cygaretkach. 

Monika Sawicka-Kacprzak postanowiła zostać mistrzynią po pogrzebie świeckim swojego taty. 

-Kiedy obserwowałam mistrza, który z wyjątkowym zaangażowaniem opowiadał historię życia mojego taty, pomyślałam, że w ogóle nie można porównać tego wydarzenia do tradycyjnego pogrzebu - opowiada w rozmowie dla portalu onet.pl.

Postanowiła też pójść tą drogą. Dziś mówi, że kocha swoją pracę całym sercem i bardzo lubi prowadzić ceremonię.

-Wiem, że robię coś bardzo, bardzo dobrego. Dla mnie to powołanie i misja - dodaje.

Wyróżnia się strojem. Nosi cylinder, surdut i cygaretki. To pomysł męża. Ona dodała to tego żaboty.  Czasem, ale rzadko, występuje w todze, która jest tradycyjnym strojem dla tego zawodu. 

Znajomość rytuałów 

Mistrzyni świeckiej ceremonii pogrzebowej musi mieć wiele umiejętności i kompetencji. Nie wystrczy  wygłoszenie laudacji, choć ta jest najważniejszym elementem pogrzebu. Aby ją jednak dobrze przygotować trzeba czasem przeprowadzić wiele rozmów na temat zmarłej osoby. 

Dobry mistrz traktuje każdą ceremonię wyjątkowo i bardzo indywidualnie. Stara się unikać rutyny. Przygotowanie jednej ceremonii czasem wymaga wiele czasu i poświęcenia.. 

-Niejednokrotnie mistrz ceremonii musi wykazać się znajomością rytuałów różnych wyznań, bo dany pogrzeb łączy w sobie elementy świeckie z celebrą określonego Kościoła, musi znać rytuał wojskowy i płynnie wpleść weń swoją rolę, musi znać i umieć zastosować protokół dyplomatyczny w zakresie ceremonii pogrzebowych, musi wykazać się umiejętnością pogodzenia sprzecznych oczekiwań poszczególnych członków rodziny zmarłego. Takich „musi" związanych z organizacją i realizacją ceremonii jest bardzo wiele - mówi Anna Borowik

Mistrz ceremonii ma wypłakać się w domu

Monika Sawicką-Kacprzak mówi, że pamięta większośc ceremonii pogrzebowej. Czy była jakaś wyjątkowo trudna?

-Jeden głównie dlatego, że grabarze nie przygotowali dobrze grobu, bo ziemia była zmarznięta. To był tradycyjny pogrzeb - z trumną, której nie mogli włożyć, bo za mało podkopali. Trumna stanęła w pionie, a ja zamarłam. To  było dramatycznie straszne. Bałam się, że zmarła wypadnie. Na szczęście skończyło się dobrze, ale pozostał niesmak - opowiada.

Anna Borowik mówi, że są ceremonie, podczas których bardzo się wzrusza, a nawet towarzyszy jej czasem rozpacz. Nigdy jednak nie okazuje tego podczas oststniego pożegnania.

- Jeżeli mistrz ceremonii nie radzi sobie z emocjami, ma „wypłakać się w domu". Rodzina nie po to prosi nas do pogrzebu. Rodzinom należy się z naszej strony wsparcie, pomoc a na zakończenie piękne, zgodne z ich oczekiwaniami poprowadzenie pożegnania. Bo to jest ich strata, ich ból a wszystkie „przypadkowe ofiary" jak wzruszony mistrz ceremonii tak naprawdę nie mają znaczenia. Bo to oni pozostają z wyrwą w sercach na długo, czasami na zawsze... Choć przyznam, że gdzieś w zakamarkach swojego serca i pamięci przechowuję widoki, słowa i gesty z bardzo wielu ceremonii, jakie prowadziłam - mówi.

Pani Monika twierdzi, że najtrudniejsze ceremonie to te, w trakcie których rodzice chowają swoje dzieci, ale i tu znajduje pozytywne streony swojej pracy.

-Nawet w tak bolesnych chwilach okazuje się, że mam pozytywną reakcję zwrotną od bliskich zmarłego, którzy czują ulgę, że pomogłam im przeprowadzić ich przez ten trudny moment. To dla mnie bardzo budujące - mówi w raozmowie z portalem tuludź.pl

„Każdy krok, jaki czynimy, jest krokiem w kierunku cmentarza"

Mistrzynie obcują ze śmiercią na codzień. Czy boją się jej?

-Wiem, że umrę. Każdy umrze. Jestem autorką ponuro-żartobliwej sentencji „Każdy krok, jaki czynimy, jest krokiem w kierunku cmentarza". Takie żarty to też próba oswojenia końca własnej egzystencji, podobnie jak coraz popularniejsze celtyckie Halloween, narodzone w dzisiejszej Irlandii ponad 2000 lat temu. Śmiejemy się, by ukryć niepewność…- mówi Anna Borowik

 Pani Monika mówi, że dużo pracuje z umysłem i w ogóle stara się żyć bez lęków, bo one są jak łańcuchy i kajdany - nie pozwalają nam latać. Przytacza tez na koniec słowa Briana Patrica Hertberta:

“Jedyną pewną rzeczą w życiu jest śmierć, a jedyną pewną rzeczą w śmierci jest jej wstrząsająca nieprzewidywalność. Każde odejście jest ważne, bo ktoś cierpi po stracie. Nie da się z tym oswoić. Zawsze jest coś więcej do zrobienia i zawsze zbyt mało czasu.”

Przeczytaj również

Przygotowując tekst korzystałam z informacji z portali: tokfm.pl, onet.pl, tuludz.pl

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy