reklama

"Lekarze mówili, że odchodzi". Stefcia i inne dzieci żyją dzięki WOŚP. Te historie wyciskają łzy.

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

"Lekarze mówili, że odchodzi". Stefcia i inne dzieci żyją dzięki WOŚP. Te historie wyciskają łzy. - Zdjęcie główne
Autor: Mamy dzieci | Opis: Dla wielu rodzin to serduszko to symbol nadziei i wygranej walki o życie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ONA wieJutro ulice naszych miast i miasteczek znów wypełnią się wolontariuszami z puszkami. Dla jednych to po prostu kolejny Finał, ale dla wielu mam to dzień szczególny – dzień wdzięczności. Rozmawiałyśmy z kobietami, których dzieci żyją, oddychają i uśmiechają się dzięki sprzętowi z charakterystycznym czerwonym serduszkiem.
reklama

Te mamy szczególnie ciepło myślą o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. 

Całym sercem my, jego rodzice wspieramy WOŚP, bo dzięki niej, możemy teraz patrzeć na cudowny uśmiech naszego synka

- mówi Jola

Przeczytajcie historie dzieci, które należą do Fundacji “Ogród Marzeń”, ale nie tylko. 

"Lekarze mówili, że odchodzi"

Stefania zawdzięcza wiele WOŚP

Oto uśmiech Stefanii, której lekarze nie dawali szans. Fot. Ludmiła Bartkowiak

Historia małej Stefanii to dowód na to, że cuda się zdarzają, gdy miłość spotyka się z nowoczesną technologią.

reklama

Stefcia urodziła się z wodogłowiem, a zakażenie bakterią zniszczyło jej układ nerwowy. Choć lekarze nie dawali nadziei, ona walczyła.

Od pierwszych chwil była otoczona sprzętem WOŚP. 

Jej mama wspomina też o czerwonych fotelach – to na nich spędzała noce, czuwając przy walczącej córce.

Od pierwszej minuty życia 

Na zdjęciu Bartuś i Kamilek. Fot. Agnieszka i Emilia

Dla Antosia, który urodził się w 2019 roku, inkubator z serduszkiem był pierwszym domem. Problemy z oddychaniem, karmienie przez sondę, woda w brzuszku – lista trudności była długa. 

reklama

"Dzięki specjalistycznemu sprzętowi Antek jest teraz z nami" 

– mówi wzruszona mama Jola. 

Podobne wspomnienia ma Weronika, mama Łucji, oraz Hanna, mama Milana i Agnieszka mama Bartusia. Dla nich naklejka WOŚP na inkubatorze to nie reklama, to obietnica, że ich wcześniaki mają szansę.

Pompa, która daje wolność 

Pomoc Orkiestry to nie tylko noworodki. Dawid, syn Magdaleny, ma dziś 15 lat. Gdy zachorował na cukrzycę typu 1, swoją pierwszą pompę insulinową otrzymał właśnie od Fundacji. 

Dziś, jako zdrowy nastolatek, po raz czwarty wyjdzie na ulice jako wolontariusz, by spłacić dług wdzięczności.

Karetki, tomografy i... fotele dla mam 

reklama

WOŚP pomogło wielu dzieciom

Syn Agnieszki. Spędził 7 tygodni w inkubatorze z czerwonym serduszkiem.

Kasia wspomina transport swojej 2-dniowej Basi karetką WOŚP, a Agnieszka 7 tygodni na oddziale neonatologii, gdzie serduszka były na każdym kroku – od aparatów USG po badania słuchu. 

Mamy podkreślają jedno:

WOŚP to nie tylko ratowanie dzieci, to także dbałość o godność rodzica. Wygodne fotele przy łóżkach chorych dzieci to dla nich symbol tego, że w najtrudniejszych chwilach nie były same.

Jutro, wrzucając datek do puszki, pomyślmy o Stefci, Antosiu, Dawidzie, Bartusiu i tysiącach innych dzieci. Bo jak mówi Hanna: "Dobro zawsze wraca".

reklama

Jeśli Waszym dzieciom WOŚP też pomógł, napiszcie o tym w komentarzu.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo