- Księżycowe rytuały naszych babć wracają
- Pełnia Księżyca od wieków fascynowała kobiety
- Zapisywały to, co chciały zostawić za sobą
- Wietrzyły dom i robiły porządki
- Stawiały wodę w blasku Księżyca
- Kobiety spotykały się i rozmawiały
- Dlaczego ten zwyczaj wraca właśnie teraz?
- Co możesz zrobić podczas najbliższej pełni?
To był wyjątkowy czas. Gdy na niebie pojawiała się pełnia Księżyca nasze babcie nie traktowały jej jak zwykłego zjawiska astronomicznego.
Wierzyły, że właśnie wtedy natura zyskuje szczególną moc. Zbierały zioła, wystawiały wodę na parapet, a niektóre wykonywały drobne rytuały mające przynieść zdrowie, szczęście i pomyślność.
Choć przez lata wiele z tych zwyczajów odeszło w zapomnienie, dziś coraz więcej kobiet znów spogląda w niebo podczas pełni i wraca do dawnych tradycji.
Co takiego robiły nasze babcie i dlaczego ten zwyczaj znów staje się popularny? Piszemy o tym w tekście.
Szczególnie warto przeczytać to właśnie w tym momencie, gdy nadchodzi Truskawkowa Pełnia Księżyca. W tym roku zobaczymy coś wyjątkowego
Księżycowe rytuały naszych babć wracają
Przez setki lat kobiety obserwowały fazy Księżyca i dostosowywały do nich codzienne życie. Pełnia była momentem szczególnym - czasem zatrzymania, refleksji, porządków i symbolicznego zamykania pewnych spraw.
Choć współczesny świat wydaje się odległy od dawnych wierzeń, wiele kobiet po 40. roku życia odkrywa dziś na nowo rytuały, które znały nasze babcie. Nie dlatego, że wierzą w magię. Raczej dlatego, że szukają chwili dla siebie, spokoju i kontaktu z własną intuicją.
Pełnia Księżyca od wieków fascynowała kobiety
Dawniej życie było znacznie bardziej związane z rytmem natury niż dziś. Ludzie obserwowali niebo, pory roku, zachowanie zwierząt i fazy Księżyca. Wierzono, że pełnia wpływa na sen, emocje, plony, a nawet relacje między ludźmi.
Szczególnie kobiety zwracały uwagę na ten moment. W wielu regionach Polski pełnia była okazją do wykonywania określonych czynności, których celem miało być przyciągnięcie dobrobytu, zdrowia lub szczęścia.
Niektóre zwyczaje wydają się dziś zabawne. Inne zaskakują swoją aktualnością.
Zapisywały to, co chciały zostawić za sobą
Jednym z najbardziej rozpowszechnionych zwyczajów było symboliczne pozbywanie się trosk.
Kobiety siadały wieczorem przy stole i spisywały na kartce wszystko, co je martwiło. Konflikty rodzinne, lęki, zmartwienia, niespełnione oczekiwania. Następnie kartkę darły lub paliły w piecu.
Dziś podobną praktykę polecają psychologowie jako formę uporządkowania emocji. Pisanie pomaga nazwać uczucia, a symboliczne zamknięcie sprawy daje poczucie ulgi.
Możliwe więc, że nasze babcie intuicyjnie stosowały technikę, którą współczesna psychologia dopiero opisała naukowym językiem.
Wietrzyły dom i robiły porządki
Pełnia była także momentem wielkiego wietrzenia domu.
Otwierano okna, trzepano pościel, myto podłogi i porządkowano szafy. Nie chodziło wyłącznie o czystość. Wierzono, że wraz z kurzem i niepotrzebnymi przedmiotami z domu odchodzą również zła energia oraz nagromadzone napięcia.
Brzmi znajomo?
Dziś coraz więcej kobiet mówi o potrzebie „oczyszczania przestrzeni”, minimalizmu i pozbywania się rzeczy, które nie służą. Okazuje się, że ten trend ma znacznie starsze korzenie, niż mogłoby się wydawać.
Stawiały wodę w blasku Księżyca
To jeden z najbardziej tajemniczych zwyczajów.
Podczas pełni wystawiano naczynie z wodą na parapet lub do ogrodu. Rano taką wodą przemywano twarz albo podlewano kwiaty.
Wierzono, że światło Księżyca przekazuje jej wyjątkowe właściwości.
Dziś wiele osób traktuje ten rytuał wyłącznie symbolicznie. Sam moment przygotowania wody staje się jednak okazją do zatrzymania się, wyciszenia i stworzenia własnego wieczornego rytuału.
Kobiety spotykały się i rozmawiały
W dawnych społecznościach pełnia często była okazją do spotkań.
Sąsiadki odwiedzały się, wymieniały doświadczeniami, opowiadały historie i dzieliły się problemami. W czasach, gdy nie było psychologów, podcastów ani grup wsparcia, takie rozmowy pełniły niezwykle ważną funkcję.
Dziś wiele kobiet po 40. roku życia przyznaje, że najbardziej brakuje im właśnie takich szczerych rozmów. Być może dlatego coraz większą popularnością cieszą się kobiece kręgi, warsztaty rozwojowe czy wyjazdy organizowane wyłącznie dla kobiet.
Dlaczego ten zwyczaj wraca właśnie teraz?
Eksperci od dobrostanu psychicznego od lat podkreślają, że współczesny człowiek żyje w ciągłym pośpiechu.
Tymczasem rytuały, nawet bardzo proste, pomagają odzyskać poczucie kontroli i wprowadzają do życia więcej uważności.
Nie trzeba wierzyć, że Księżyc zmienia nasz los. Wystarczy potraktować pełnię jako sygnał do zatrzymania się na chwilę. Zadania sobie kilku ważnych pytań. Zastanowienia się, co warto zostawić za sobą, a na co chcemy zrobić miejsce.
Dla wielu kobiet po 40. roku życia to właśnie ten moment życia staje się czasem największych zmian. Dzieci dorastają, zmieniają się relacje, pojawiają się nowe marzenia i potrzeby.
Być może dlatego dawne zwyczaje naszych babć znów zaczynają wydawać się zaskakująco aktualne.
Co możesz zrobić podczas najbliższej pełni?
Nie musisz palić kartek ani wystawiać naczyń z wodą.
Możesz po prostu:
- wyłączyć telefon na godzinę,
- zapisać trzy rzeczy, które chcesz zakończyć,
- zrobić porządek w jednej szufladzie,
- wyjść na wieczorny spacer,
- spojrzeć w niebo i pozwolić sobie na chwilę refleksji.
Nasze babcie wiedziały coś, o czym łatwo zapominamy. Czasem warto zatrzymać się na moment i posłuchać własnych myśli. A pełnia Księżyca może być do tego całkiem dobrym pretekstem.
Tekst przygotowała Magda Dobra - pasjonatka astrologii, numerologii i psychologii relacji
Dziewczyny podzielcie się tym, co Wy robicie w czasie pełni Księżyca.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.