- Natura, która truje? Szokujące odkrycie: pestycydy w popularnych suplementach diety!
- Skąd biorą się pestycydy w Twojej tabletce?
- Fundacja „Badamy Suplementy” pod lupą – na czym polegał ten projekt?
- Przebadano popularną Ashwagandhę. Wyniki? Większość próbek z pestycydami!
- Ile produktów faktycznie spełnia normy? Wuniki są niepokojące
- Co dokładnie wykryto w badanych suplementach?
- Dlaczego powinnyśmy się tym martwić?
- Sprawdź zanim kupisz suplement
Natura, która truje? Szokujące odkrycie: pestycydy w popularnych suplementach diety!
Wiele z nas sięga po suplementy roślinne – wyciągi z ziół, sproszkowane owoce czy ekstrakty z egzotycznych korzeni. Wierzymy, że to bezpieczna alternatywa dla „chemii”. Niestety, najnowsze analizy laboratoryjne rzucają cień na ten sielankowy obraz. Okazuje się, że w pogoni za zdrowiem możemy serwować sobie dawkę substancji, które z naturą nie mają nic wspólnego: pestycydów.
Trójące środki znalazła Fundacja "Badamy Suplementy" w bardzo popularnym produkcie, który łykamy, by wzmocnić odporność i chronić się przed stresem.
Skąd biorą się pestycydy w Twojej tabletce?
Pestycydy to środki ochrony roślin, które mają chronić uprawy przed szkodnikami, grzybami i chwastami. Choć w rolnictwie są powszechne, ich obecność w skoncentrowanych suplementach diety jest niedopuszczalna. Jak trafiają do kapsułki?
- Masowe uprawy bez kontroli: Surowce do produkcji suplementów (np. ashwagandha, kurkuma czy popularne zioła) często pochodzą z krajów azjatyckich, gdzie normy stosowania oprysków są znacznie luźniejsze niż w Unii Europejskiej.
- Efekt koncentracji: To pułapka, o której mało kto mówi. Aby stworzyć jedną kapsułkę z ekstraktem roślinnym, potrzeba kilogramów surowca. Jeśli roślina była pryskana, proces tworzenia ekstraktu „zagęszcza” nie tylko zdrowe składniki, ale również pozostałości pestycydów.
- Brak badań surowca: Wielu producentów kupuje gotowe ekstrakty od pośredników, nie sprawdzając ich czystości pod kątem chemicznym.
Teraz już wiesz skąd szkodliwe środki chemiczne w suplemantach, które mają wspierać zdrowie.
Fundacja „Badamy Suplementy” pod lupą – na czym polegał ten projekt?
Fundacja "Badamy Suplementy" to niezależna organizacja, która od lat wykonuje za państwowe instytucje pracę, na którą my – konsumentki – czekamy.
"Wykonujemy analizy laboratoryjne najpopularniejszych suplementów diety oraz publikujemy artykuły edukacyjne na ich temat."
- czytamy na stronie organizacji.
Ich misja jest prosta: sprawdzać, czy to, co jemy, jest bezpieczne. W ramach najnowszego projektu finansowanego ze śrdoków Narodowego Insytutu Wolności, fundacja wzięła na warsztat suplementy z Ashwagandhą.
Wybrano najpopularniejsze marki, które każda z nas widzi na półkach w drogeriach, aptekach czy w sklepach internetowych. Próbki trafiły do certyfikowanego laboratorium – Instytutu Ogrodnictwa PIB, gdzie zostały prześwietlone pod kątem obecności ponad 500 różnych pestycydów.
Przebadano popularną Ashwagandhę. Wyniki? Większość próbek z pestycydami!
Ashwagandha, zwana indyjskim żeń-szeniem, to hit ostatnich lat. Kupujemy ją, by lepiej spać, wyciszyć stres i odzyskać równowagę w pędzie dnia codziennego.
Jednak najnowszy raport Fundacji Badamy Suplementy pokazuje, że w wielu kolorowych opakowaniach, obok cennych witanolidów, kryje się coś, czego absolutnie nie powinno tam być: środki ochrony roślin.
Ile produktów faktycznie spełnia normy? Wuniki są niepokojące
Wyniki badań są co najmniej alarmujące dla kogoś, kto ufa napisom „100% naturalne”. Fundacja przebadała serię popularnych produktów i oto co wykazały analizy:
- Tylko 1 na 5 przebadanych produktów był całkowicie wolny od pestycydów. To oznacza, że aż 80% badanych suplementów zawierało pozostałości chemicznych środków ochrony roślin.
- Wykryto substancje zakazane w UE: W dwóch na pięć produktów znaleziono pestycydy, które są niedopuszczone do stosowania na terenie Unii Europejskiej.
Brak norm dla roślin egzotycznych: Odkrycie fundacji obnażyło lukę prawną. W niektórych przypadkach wykryto substancje, dla których... nie ma ustalonych limitów bezpieczeństwa (NDP) dla tej konkretnej rośliny, co utrudnia ich formalne wycofanie, mimo że chemia w nich jest obecna.
Co dokładnie wykryto w badanych suplementach?
Badania nie pozostawiają złudzeń. W suplementach, które mają nam służyć zdrowiu, laboratorium znalazło m.in.:
- Chlorpiryfos: Substancja, która w Unii Europejskiej jest zakazana ze względu na szkodliwy wpływ na układ nerwowy (szczególnie u dzieci i kobiet w ciąży). Mimo zakazu, wciąż pojawia się w importowanych składnikach roślinnych.
- Ftalimid: Substancja, której obecność często wiąże się ze stosowaniem konkretnych środków grzybobójczych.
- Cypermetryna i Acetamipryd: Popularne insektycydy. Choć producenci bronią się, że ich ilości są śladowe (tzw. dryf pestycydowy), to fakt pozostaje faktem: w czystym surowcu nie powinno być ich wcale.
Tylko jeden produkt w tej turze badań (marki Aliness) przeszedł test „na czysto” – nie znaleziono w nim żadnej z 518 badanych substancji.
Dlaczego powinnyśmy się tym martwić?
Jako kobiety często dbamy o to, by kupować warzywa bez oprysków, a tymczasem codziennie możemy nieświadomie połykać „skoncentrowaną chemię” w kapsułce. Pestycydy to substancje, które mogą wpływać na naszą gospodarkę hormonalną i obciążać wątrobę. Przyjmowanie ich w formie suplementu, który z założenia ma być kuracją długofalową, mija się z celem dbania o siebie.
Sprawdź zanim kupisz suplement
Są też dobre wieści. Jakość wielu suplementów diety możemy już sprawdzić na stronie Fundacji Badamy Suplementy. Znajdziecie tam bardzo wiele produktów zawierających: magnez, witaminy, żelazo, odżywki białkowe. Organizacja zachęca również do tego by zgłaszać supelmenty do kolejnych badań.
Mam nadzieję, że tekst okazał się pomocny. Najważniejsze, by pamietać, że suplementy diety, to nie są leki i podlegają o wiele mniejszym obostrzeniom w badaniach. Dlatego projekt Fundacji Badamy Suplementy jest bardzo ważny.
- Napisz w komentarzu, co sądzisz o sprawie?
- Czy stosujesz suplementy diety?
- Czy sprawdzasz ich jakość?
Źródło: Artykuł opracowany na podstawie danych z raportu Fundacji Badamy Suplementy dotyczących czystości surowców roślinnych. Więcej informacji znajdziecie na ich stronie "badamy suplementy"
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.