reklama

5 nawyków, które niszczą Twoją pewność siebie. Robisz to codziennie

Opublikowano:
Autor: Redakcja

5 nawyków, które niszczą Twoją pewność siebie. Robisz to codziennie - Zdjęcie główne
Autor: Canva | Opis: Przez pierwsze 60 minut po przebudzeniu nie dotykaj telefonu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ONA RADZISięgasz po telefon zaraz po przebudzeniu? Błąd, który popełnia wiele z nas. To jeden z nawyków, które niszczą Twoją samoocenę. Sprawdź, co jeszcze odbiera Ci pewność siebie
reklama
reklama

Wydaje Ci się, że robisz wszystko „jak trzeba”, a mimo to w środku czujesz się niewystarczająca? To nie przypadek. Twoja samoocena nie kształtuje się wyłącznie w wielkich momentach życia, ale przede wszystkim w drobnych, powtarzalnych zachowaniach - często tak subtelnych, że niemal niewidocznych.

Psychologia nie ma tu złudzeń: to właśnie codzienne nawyki budują (albo podkopują) sposób, w jaki myślisz o sobie.

Oto pięć rzeczy, które powinnaś zmienić:

Nie porównuj swojej codzienności do cudzej „wersji premium”

Zaczyna się niewinnie. Sięgasz po telefon jeszcze przed wstaniem z łóżka. Kilka minut scrollowania i nagle masz wrażenie, że wszyscy żyją lepiej: mają piękniejsze domy, bardziej zdyscyplinowane dzieci i życie, które wygląda jak niekończące się wakacje.

reklama

To mechanizm, który ma solidne podstawy naukowe. Już Leon Festinger zauważył, że naturalnie oceniamy siebie przez porównania z innymi. Problem polega na tym, że dziś porównujemy swoją rzeczywistość do starannie wyselekcjonowanych fragmentów cudzych żyć.

Współczesne badania i publikacje popularnonaukowe (m.in. artykuły Amy Morin w Psychology Today) wskazują, że takie porównania sprzyjają obniżeniu nastroju, poczuciu niedopasowania i spadkowi satysfakcji z życia.

Nie chodzi o to, że inni mają lepiej. Chodzi o to, że widzisz tylko ich „najlepsze momenty”.

Co możesz zrobić?
Wprowadź prostą zasadę: pierwsza godzina dnia offline. Bez mediów społecznościowych. Zamiast tego daj sobie przestrzeń na spokojny start - kawę, ciszę, kontakt ze sobą. To drobna zmiana, która realnie zmniejsza potrzebę porównywania się.

reklama

 Nie umniejszaj sobie w języku, którego używasz na co dzień

„To tylko szczęście.”
 „Udało mi się przypadkiem.”
 „Przepraszam, że zawracam głowę…”

Brzmi znajomo?

Sposób, w jaki mówisz o sobie, nie jest neutralny. W psychologii istnieje szeroki nurt badań pokazujących, że język wpływa na to, jak postrzegamy własne kompetencje i sprawczość (publikacje m.in. w Journal of Personality and Social Psychology).

Jeśli regularnie pomniejszasz swoje osiągnięcia, Twój mózg zaczyna traktować to jako fakt. Z czasem przestajesz widzieć realny wkład swojej pracy.

To nie fałszywa skromność. To mechanizm, który podkopuje Twoją pewność siebie.

Co możesz zrobić?

Zacznij od drobnych zmian:

reklama

zamiast „udało mi się” powiedz: „zapracowałam na to”
zamiast „przepraszam, że…” powiedz:  „dziękuję za Twój czas”

To nie jest sztuczne „pozytywne myślenie”. To przywracanie proporcji.

Nie ignoruj potrzeb swojego ciała

Praca bez przerwy, odkładanie posiłków, ignorowanie zmęczenia, napięcia czy bólu -  wiele z nas traktuje ciało jak narzędzie do realizacji zadań, a nie jak system, który wymaga uwagi.

Tymczasem podejście somatyczne w psychologii jasno wskazuje: relacja z własnym ciałem wpływa na poczucie bezpieczeństwa i stabilności psychicznej. Bessel van der Kolk, autor książki The Body Keeps the Score, podkreśla, że odcinanie się od sygnałów z ciała osłabia zdolność do regulowania emocji i podejmowania decyzji.

W praktyce oznacza to jedno: jeśli ignorujesz swoje potrzeby fizyczne, Twój mózg uczy się, że nie są one ważne.

A to prosty fundament obniżonej samooceny.

Co możesz zrobić?

Zatrzymuj się w ciągu dnia i zadawaj sobie jedno pytanie:

 „Czego teraz potrzebuje moje ciało?”

Czasem to woda. Czasem ruch. Czasem odpoczynek. Każda taka reakcja to sygnał: „jestem dla siebie ważna”.

Zwolnij wewnętrznego krytyka

Wyobraź sobie, że ktoś mówi do Twojej przyjaciółki:

  • „Jesteś beznadziejna.”
  •  „Znowu wszystko zepsułaś.”
  •  „Nigdy się tego nie nauczysz.”

Brzmi brutalnie? A jednak wiele osób dokładnie w ten sposób mówi do siebie.

Badania Kristin Neff pokazują wyraźnie: nadmierna samokrytyka nie motywuje. Wręcz przeciwnie - zwiększa stres, obniża skuteczność i prowadzi do unikania wyzwań.

Alternatywą nie jest pobłażliwość, tylko samowspółczucie – podejście, które pozwala traktować siebie z taką samą życzliwością, jaką okazujesz innym.

Co możesz zrobić?

Następnym razem, gdy pojawi się krytyczna myśl, zatrzymaj się i zapytaj:
 „Co powiedziałabym komuś, kogo kocham?”

I dokładnie to powiedz sobie.

Domykaj drobne spraw, które „wiszą” w tle

Nieodpisany mail. Kubek stojący od wczoraj na biurku. Małe rzeczy, które odkładasz „na później”.

Każda z nich wydaje się nieistotna. Problem w tym, że Twój mózg tego tak nie traktuje.

Efekt opisany przez Bluma Zeigarnik pokazuje, że niedokończone zadania pozostają aktywne w naszej pamięci i generują napięcie. To właśnie dlatego masz wrażenie, że coś ciągle „ciąży” Ci w głowie.

Z czasem takie drobiazgi budują nieprzyjemne poczucie chaosu i nieskuteczności.

Co możesz zrobić?

Stosuj zasadę dwóch minut:

jeśli coś zajmuje mniej niż chwilę - zrób to od razu.

To banalne, ale działa. Każde domknięcie sprawy to mały sygnał dla Twojego mózgu: „ogarnęłam to”.

Jesteś wystarczająca

Twoja samoocena nie zależy wyłącznie od tego, co osiągasz. W dużej mierze wynika z tego, jak traktujesz siebie na co dzień.

Nie musisz robić rewolucji. Wystarczy kilka świadomych zmian:

  • mniej porównań,
  • więcej uważności na język,
  • lepszy kontakt z ciałem,
  • łagodniejszy dialog wewnętrzny,
  • domykanie małych spraw.

To właśnie w tych drobnych momentach buduje się coś znacznie większego: poczucie, że jesteś wystarczająca dokładnie taka, jaka jesteś.

Stosuj każdego dnia wspaniałe hasło z filmu “Barbie” 

“Jestem wystarczający/a”

Mów sobie to rano i wiczorem.

Piszcie w komentarzu, jak dbacie o siebie i jak poprawiacie swoją samoocenę. 

Źródła, z których korzystałyśmy pisząc dla Ciebie ten tekst:

Leon Festinger, A Theory of Social Comparison Processes (Human Relations).
Amy Morin, 13 Things Mentally Strong People Don't Do, artykuły w Psychology Today.
Bessel van der Kolk, The Body Keeps the Score: Brain, Mind, and Body in the Healing of Trauma.
Kristin Neff, Self-Compassion: The Proven Power of Being Kind to Yourself.
Journal of Personality and Social Psychology - badania nad wpływem języka na samoocenę.
Badania nad efektem Zeigarnik (Bluma Zeigarnik, psychologia poznawcza).

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo